 |
TEFLON
(Teflon)
I was cooking breakfast this morning for my kids, and I thought,
"He's (Ronald Reagan) just like a Teflon frying pan: Nothing sticks to him".
Robiłam śniadanie dla dzieci i pomyślałam: On (Ronald Reagan)
jest jak patelnia z teflonu: nic się do niego nie przykleja.
Patricia Scott Schroeder (ur. 1940), członek Kongresu USA w latach 1973-1997
Teflon brain - nothing sticks.
Mózg z teflonu - nic się nie klei.
Lily Tomlin (ur. 1939), aktorka amerykańska
Pełna nazwa materiału nazywanego teflonem to politetrafluoretylen, nazwa rzecz
jasna dla celów marketingowych całkowicie nieprzydatna. Jej skrót, teflon
właśnie, okazał się natomiast atrakcyjny i został powszechnie przyjęty. Co
ciekawe, wykorzystywany jest jeszcze do określenia ludzi, którzy potrafią sobie
radzić z krytyką i oskarżeniami. Na przykład prezydent USA w latach (1981-1989) Ronald Reagan (1911-2004) zyskał sobie
reputację teflonowego prezydenta (The Teflon president), ponieważ pomimo
ostrej krytyki w mass mediach potrafił zachować popularność. Teflonowym
dyplomatą nazwał natomiast sekretarza generalnego ONZ Kofiego Annana (ur. 1938)
były wicepremier Szwecji Per Ahlmark, bardzo krytycznie oceniając kulturę ONZ
("instytucja niezmiennie nagradzająca wszelkie partactwo") oraz wcześniejsze
działania ("kompromitujące błędy") jej obecnego sekretarza generalnego, zob.
Per Ahlmark, Teflonowy dyplomata wszech czasów. Kofi Annan i ONZ,
"Rzeczpospolita" nr 166 (6849), 17-18 lipca 2004 r. Z kolei John Gotti
(1940-2002), jeden z najbardziej znanych ojców chrzestnych Ameryki - boss
nowojorskiej mafijnej rodziny Gambino - otrzymał od dziennikarzy przezwisko The
Teflon Don, a więc Don, do którego nie przyczepia się żaden zarzut. A
przynajmniej nie przyczepiał się od roku 1973, kiedy J. Gotti dostał pierwszą
"robotę" od mafii, do 1992 r., kiedy został wreszcie skazany i osadzony - już
jako capo di tutti capi - w więzieniu o zaostrzonym rygorze (zmarł na
raka gardła 10 czerwca 2002 r.). Jeszcze innym przykładem teflonowej osoby
może być czeski magnat telewizyjny Vladimir Żelezny, który na przełomie lat
2001/2002 skutecznie bronił się przed oskarżeniami o wielkie malwersacje
finansowe. W tym czasie mawiał, że po nim - jak po teflonie - "brud tylko
ścieka", a Tomasz Grabiński w "Gazecie Wyborczej" z 17 stycznia 2002 r.
materiał o nim opatrzył znamiennym tytułem Żelezny, ale z teflonu.
|
 |