 |
Jerzy Supernat
Zakład Nauki Administracji
Instytut Nauk Administracyjnych
Wydział Prawa, Administracji i Ekonomii
Uniwersytet Wrocławski
Administracja rządowa w warunkach gospodarki rynkowej
(z problematyki regulacyjnych działań administracji)*
Przedmiotem
opracowania jest zagadnienie relacji pomiędzy administracją rządową a
gospodarką rynkową, a w szczególności podstawowa problematyka administracyjnej
czy administracyjno-prawnej regulacji rynku (rynkowej gospodarki). Ponieważ
problematyka ta jest bardzo obszerna, stąd termin administracja rządowa (dalej
administracja) będzie używany w opracowaniu także w znaczeniu szerszym lub
węższym od znaczenia powszechnie przyjętego i . w zależności od kontekstu .
będzie oznaczał władzę publiczną (państwo), administrację regulacyjną [1]
lub tylko organy regulacyjne [2].
Szerokie znaczenie przypisuję również terminowi regulacja, przyjmując, że w
ogólnym przypadku oznacza on wszelkie administracyjno-prawne sposoby wpływania
na rynek przez państwo (członkostwo Polski w Unii Europejskiej powoduje, że
krajowa regulacja ma w coraz większym zakresie charakter wykonawczy i/lub
komplementarny wobec wspólnotowego porządku prawnego)[3].
W konkretnym natomiast przypadku termin regulacja oznacza jedynie specyficzne
działania organów regulacyjnych [4].
W każdym przypadku regulacyjne działania administracji polegają na wpływaniu na
rynek za pomocą instrumentów, których jurydycznym wyrazem jest stanowienie norm
prawnych i ich władcze stosowanie [5].
Kwestia
stosunku administracji i rynku czy regulacji rynku przez administrację rodzi
przede wszystkim zasadnicze pytanie o potrzebę tej regulacji [6].
Notabene tak postawione pytanie
sugeruje preferencję dla rynku, a nie dla administracji, jako sposobu
kształtowania porządku społecznego. Preferencja taka zdaje się być racjonalna.
Kiedy rynek funkcjonuje prawidłowo, pojawia się na nim właściwa ilość towarów
po właściwej cenie, co powoduje, że konsument ma większy wybór, a (efektywny) producent
większy zysk. Co więcej, w trakcie rynkowej wymiany dochodzi do wprowadzania
innowacji. Krótko można powiedzieć, że z ekonomicznego punktu widzenia rynek
zapewnia efektywność. Ma on również swoje zalety ze społecznego punktu
widzenia. Najogólniej rzecz ujmując, rynek maksymalizuje wolność i równość.
Wolność jest maksymalizowana, kiedy minimalizowane są administracyjne
ograniczenia. Z kolei równość jest maksymalizowana tak długo, jak długo każdy
"głos" na rynku liczy się tak samo. Innymi słowy, rynkowa wolność i równość
oznacza, że ludzie kupują i sprzedają dobrowolnie, bez ograniczeń i bez
dyskryminacji. Zatem skoro rynek przynosi efektywność, wolność i równość, nie
może dziwić, że jest postrzegany jako właściwa czy pożądana forma porządku
społecznego. W takiej sytuacji za podstawowy cel regulacyjnych działań
administracji należy uznać ochronę i wspieranie rynku, tak aby zapewnić
związane z nim wartości [7].
Powyższe
oznacza, że każda regulacja rynku musi mieć bardzo poważne uzasadnienie [8].
Ogólnie można powiedzieć, że liczne przypadki regulacji rynku mają dwojakie
uzasadnienie: po pierwsze, ekonomiczne (w tym przypadku chodzi o dokonanie
korekty źle funkcjonującego rynku w celu zapewnienia jego efektywności [9])
i, po drugie, pozaekonomiczne (w tym przypadku chodzi o taką korektę rynku,
która ma zapewnić sprawiedliwość społecznego porządku) [10].
W konkretnym przypadku chodzi rzecz jasna zarówno o ekonomiczne, jak i
pozaekonomiczne cele regulacji. Właśnie te dwa rodzaje celów administracyjnej
regulacji rynku, a także instrumenty regulacji gospodarki rynkowej, społeczna
skuteczność regulacji gospodarki rynkowej, oraz problemy i krytyka regulacji
gospodarki rynkowej są przedmiotem opracowania.
Ekonomiczne
cele regulacji gospodarki rynkowej
Z ekonomicznego punktu widzenia
administracyjna regulacja rynku jest społecznie niepożądana, ponieważ
(konkurencyjny) rynek jest najlepszym sposobem społecznego zorganizowania się,
w szczególności, dzięki działaniu prawa popytu i podaży, jest najlepszym
gwarantem tego, że produkowane towary i oferowane usługi są tymi, których
obywatele potrzebują. Regulacja rynku jest zatem uzasadniona tylko wtedy, kiedy
ujawniają się niedoskonałości rynku lub też kiedy brakuje jednego lub więcej
warunków koniecznych dla efektywnego funkcjonowania rynku. Jak wiadomo,
efektywny czy doskonale konkurencyjny rynek istnieje wówczas, kiedy
charakteryzuje go pięć następujących właściwości:
1. Liczni kupujący i sprzedający.
2. Znaczna liczba oferowanych produktów powodująca, że
żaden pojedynczy kupujący czy sprzedający nie może wpłynąć na cenę przez zmianę
liczby nabywanych lub sprzedawanych produktów.
3. Homogeniczność produktu powodująca, że kupujący i
sprzedający mogą dokonywać transakcji z licznymi innymi kupującymi i
sprzedającymi.
4.
Dokładna i kompletna informacja o produkcie dostępna
dla kupujących i sprzedających.
5. Swoboda wejścia na rynek i wyjścia z niego.
Efektywny czy doskonale konkurencyjny rynek można uznać za ideał czy
idealny typ rynku. Realny rynek rzadko kiedy jest jednak doskonale
konkurencyjny, jako że wszystkie firmy chcą oszukać rynek przez naruszenie czy
ominięcie powyższych warunków [11].
Każda z firm w istocie chciałaby mieć monopolistyczną pozycję, kontrolować ogół
produktów, oferować wyspecjalizowany produkt, nie ujawniać informacji oraz
tworzyć i/lub utrzymywać bariery wejścia, uniemożliwiając lub tylko utrudniając
wejście na rynek innym firmom. Nb.
jest to właściwie zrozumiałe czy naturalne (ostatecznie dlaczego na przykład
firma miałaby udostępniać za darmo informację, skoro jej uzyskanie kosztuje, a
jej ujawnienie zagraża utrzymaniu czy zdobyciu przewagi konkurencyjnej). Nie
wnikając jednak w kwestię prawomocności określonych zachowań uczestników rynku,
stwierdzić należy, że brak warunków efektywnego rynku prowadzi do rynkowych
niedoskonałości, uzasadniających interwencję administracji [12].
Dokonywana przez administrację regulacja dotyczy w szczególności następujących
kwestii: 1) warunki konkurencji, 2) bariery wejścia lub wyjścia, 3) koszty
zewnętrzne, 4) niewystarczająca informacja i 5) dobra publiczne.
1. Warunki konkurencji. Doskonale konkurencyjny rynek oznacza istnienie
licznych podmiotów reagujących na siły popytu i podaży. Jednak niektóre sektory
(w szczególności sektory infrastrukturalne, przede wszystkim sieciowe,
świadczące usługi użyteczności publicznej) charakteryzują się tym, że tylko
niewiele firm, w skrajnym przypadku tylko jedna, może efektywnie funkcjonować
na rynku. Firmy te korzystają z wysokich korzyści skali, a koszty wejścia na
ich rynek są bardzo duże, czyli funkcjonują one w warunkach tzw. monopolu
naturalnego (monopol ten może być ograniczony czasowo, na co ostatnio wskazuje
pojawienie się w sektorze telekomunikacyjnym usług telefonii komórkowej).
Monopoliści dysponują siłą rynkową: ponieważ nie mają konkurentów, nie muszą
ustalać cen na podstawie prawa popytu i podaży czy na podstawie swoich kosztów,
lecz powyżej cen konkurencyjnych, powodując w ten sposób straty społeczne. W
takiej właśnie sytuacji dochodzi do administracyjnej regulacji rynku na ogół
albo przez narzucanie cen (na poziomie kosztów przeciętnych), albo przez
ułatwienie wejścia do sektora konkurentom, co uniemożliwia dotychczasowemu
monopoliście ustalanie monopolistycznych cen [13].
Z ułomnością rynku i administracyjną regulacją mamy oczywiście do
czynienia nie tylko w przypadku braku konkurencji, ale także w przypadku
nadmiernej konkurencji. Nadmierna konkurencja ma miejsce wtedy, kiedy firma
ustala swoje ceny tak nisko, że konkurencyjne firmy zmuszone są opuścić rynek.
Kiedy rynek opuści dostatecznie duża liczba firm, wówczas te, które na nim
pozostały (w skrajnym przypadku tylko jedna), mogą sobie pozwolić na
niekonkurencyjne (oligopolistyczne) ustalanie cen. Zatem nadmierna konkurencja
uzasadnia administracyjną regulację, która jest na ogół dokonywana przez (tak
jak w rolnictwie) kontrolę cen i rządowe subsydia. Wówczas kiedy przesłanki
regulacji znikają, administracja powinna dokonać deregulacji rynku (nb. niekiedy, na przykład w sektorze
pasażerskich usług lotniczych czy usług turystycznych, mamy do czynienie z
cyklem regulacja . deregulacja . regulacja itd.).
Warunki konkurencji i potrzebę regulacji rynku wyznaczają jeszcze siła
przetargowa uczestników rynku, (nadmiernie ryzykowne) postawy uczestników rynku
i potrzeba standaryzacji. Jeżeli podmioty uczestniczące w rynkowych
negocjacjach nie mają równej siły przetargowej, wówczas pełna dobrowolność
transakcji rynkowych staje się iluzoryczna: producenci odnoszą nadmierne
korzyści kosztem konsumentów, pracodawcy eksploatują pracowników itd. W takich
sytuacjach administracja bierze w obronę słabszych uczestników rynkowej
wymiany, regulując na przykład warunki zawierania umów. Z nadmiernie
ryzykownymi postawami uczestników rynku (z nadmierną konsumpcją usług itp.)
mamy do czynienia wtedy, kiedy koszty ich działań nie są pokrywane przez nich
(lub są tylko częściowo), lecz przez innych (jak to zdarza się w sektorze
ubezpieczeniowym czy opieki medycznej). W takiej sytuacji koszty znacznie
przekraczają poziom, jaki miałby miejsce, gdyby koszty były pokrywane
bezpośrednio przez uczestników rynku. Sytuacja taka również uzasadnia
interwencję administracji. Potrzebę regulacji rynku i zwiększenia jego
efektywności uzasadnia również potrzeba standaryzacji niektórych produktów
wytwarzanych przez różne firmy (chociażby systemów operacyjnych komputerów,
które przecież muszą ze sobą współpracować). Regulacja jest podejmowana
wówczas, gdy jedna firma lub niewielka grupa firm kontroluje rynek i nie jest
skłonna do standaryzacji swoich produktów, lecz . przeciwnie . odchodzi od
niej, aby uzyskać nadmierne zyski i/lub wyeliminować pozostałe firmy z
rynku.
2. Bariery wejścia lub wyjścia. Doskonale
konkurencyjny rynek oznacza również, że sprzedający i kupujący mają swobodę
wejścia na rynek i wyjścia z niego. Chodzi o to, żeby w przypadku podniesienia
cen przez dotychczasowych sprzedających mogli bez przeszkód pojawić się nowi
sprzedający, przyciągnięci perspektywą uzyskania dodatkowych zysków. Ich
pojawienie się na rynku zwiększy podaż, co w ostateczności spowoduje obniżenie
cen. Jednak na niektórych rynkach dotychczasowi sprzedawcy są w stanie blokować
wejście nowym konkurentom lub też też zmuszać nowych konkurentów do ponoszenia
kosztów, które sprawiają, że są oni mniej konkurencyjni [14].
Sytuacja taka uzasadnia podjęcie przez administrację działań regulacyjnych [15].
3. Koszty zewnętrzne. Na efektywnym
rynku cena płacona przez konsumenta odzwierciedla w pełni koszty poniesione w
celu wytworzenia danego produktu. Kiedy jednak wytwórca produktu unika pokrycia
części kosztów produkcyjnych, mamy do czynienie z niedoskonałością rynku. Na
przykład kiedy firma emitująca zanieczyszczenia nie pokrywa kosztów leczenia
osób chorych wskutek tych zanieczyszczeń cena nie uwzględnia kosztów opieki
medycznej i wypacza wysokość popytu: popyt jest wyższy od tego, który miałby
miejsce, gdyby cena uwzględniała koszty opieki medycznej. W innym przypadku
koszty zewnętrzne powstają wskutek nadmiernego nagromadzenia i zagęszczenia
określonych sieci infrastrukturalnych na danym obszarze (pogarsza się wówczas
bilans wolnych terenów oraz powstają utrudnienia techniczne przy prowadzeniu
działalności inwestycyjnej) [16].
Ponieważ koszty, o których mowa, są ponoszone przez osoby znajdujące się na
zewnątrz firmy, nazywa się je kosztami zewnętrznymi (externalities / spillover
costs) lub (negatywnymi) efektami zewnętrznymi [17].
Nieefektywność rynku, na którym występują koszty zewnętrzne, uzasadnia podjęcie
przez administrację odpowiednich działań regulacyjnych.
4. Niewystarczająca informacja.
Efektywny rynek charakteryzuje się tym, że sprzedający i kupujący posiadają
dokładną i pełną informację o produktach. Na realnym rynku często jednak
brakuje odpowiedniej informacji, co prowadzi do zakupu produktów niewłaściwych,
zbędnych czy szkodliwych dla nabywców. Rynek bez właściwej informacji jest więc
rynkiem nieefektywnym, ponieważ konsumenci lepiej poinformowani nabyliby inne
produkty. Jego efektywność może zapewnić administracja, podejmując odpowiednie
działania regulacyjne (nakładając na firmy obowiązki informacyjne [18]),
ewentualnie sama dostarczając brakujące informacje. W konkretnym przypadku
konieczne działania regulacyjne administracji wynikają ze zrozumiałego braku
kompetencji konsumentów (na przykład zdecydowana większość konsumentów nie
byłaby w stanie sama ustalić walorów poszczególnych lekarstw [19]). W
innym przypadku regulacyjne działanie administracji służy ochronie jednostek
niepotrafiących ocenić ryzyka związanego z określonym zachowaniem (na przykład
prowadzeniem samochodu bez zapiętych pasów bezpieczeństwa).
5. Dobra publiczne. Charakterystyczną
cechą dóbr publicznych jest to, że ich konsumpcja przez jedną osobę nie
pomniejsza ich ilości i możliwości konsumpcji przez inne osoby (jest tak
chociażby w przypadku oświetlenia ulicy czy budowy wału ochronnego wzdłuż
rzeki) [20].
Następstwem możliwości korzystania za darmo z towaru lub usługi zakupionej
przez inną osobę (problem gapowicza . the
free rider problem) jest to, że nikt nie jest skłonny do dokonania zakupu,
co w konsekwencji powoduje, że (prywatny) rynek w ogóle nie oferuje dóbr
publicznych, ewentualnie oferuje w niedostatecznej ilości lub za cenę, która
dla wielu może być za wysoka. Wyjściem z takiej sytuacji jest dokonanie zakupu
dóbr publicznych przez administrację. W konkretnym przypadku ograniczone
możliwości rynku do oferowania dóbr publicznych powodują, że administracja
płaci za usługi oświatowe, opiekę społeczną, gotowość obronną kraju (nikogo nie
można pozbawić prawa życia w bezpiecznym kraju, a gdyby opłaty były dobrowolne
najprawdopodobniej większość osób w ogóle by ich nie wnosiła) itd. Konieczność
dokonywania zakupu dóbr publicznych przez administrację oznacza, że musi ona
dokonać regulacji systemu podatkowego (rzecz jasna opodatkowanie dopuszczalne
jest jedynie w takim zakresie, w jakim przewiduje to ustawa: nullum
tributum sine lege)
i zapewnić skuteczny pobór podatków, tak aby każdy zobowiązany ponosił
przypadający na niego koszt zakupów przez administrację dóbr publicznych. Do
administracji należy ponadto przyjęcie rozwiązań regulacyjnych zapewniających,
że ci, którzy dostarczają dobra publiczne (na przykład usługi oświatowe),
czynią to w sposób minimalizujący ich koszty, a maksymalizujący korzyści
społeczne.
Pozaekonomiczne
cele regulacji gospodarki rynkowej
Uzasadnienie regulacji rynku z przyczyn pozaekonomicznych jest zwierciadlanym
odbiciem ekonomicznego podejścia do regulacji. Punktem wyjścia jest tutaj
założenie, że społeczeństwo korzysta z systemu polityczno-prawnego w celu
ustalenia systemu wartości (za najważniejszą wartość uznaje się na ogół
sprawiedliwość), który wyznacza pożądany przez społeczeństwo sposób
zorganizowania. Po ustaleniu systemu wartości administracja akceptuje
funkcjonowanie rynku jedynie wówczas, gdy nie wchodzi on w konflikt z dokonanym
przez społeczeństwo aksjologicznym wyborem. W przypadku konfliktu pomiędzy
społecznymi wartościami i rynkiem administracja podejmuje działania służące
jego wyeliminowaniu. W takim ujęciu administracja nie jest niewiele znaczącym
systemem podejmującym korekcyjne działania na obrzeżach rynku, lecz systemem
centralnym, w którym i za pomocą którego członkowie społeczeństwa wybierają i
legitymizują zbiorowe wartości.
Z perspektywy pozaekonomicznej nie można polegać na rynku jako
"organizatorze" stosunków społecznych, ponieważ z zasady odzwierciedla on tylko
wartości materialne. Jego możliwości ograniczają w szczególności cztery rynkowe
prawidłowości (market norms). Po
pierwsze, dokonując wyboru produktu i dystrybucji, rynek nie dostrzega różnicy
pomiędzy na przykład zachciankami, życiowymi potrzebami czy (społecznymi) zasadami.
Po drugie, strony rynkowej wymiany nie mają przedkontraktowych obowiązków
dostarczenia produktów będących przedmiotem wymiany. Po trzecie, możliwości
jednostki promowania jej interesów na rynku są funkcją jej finansowych zasobów
i konkurencyjnej pozycji. Wreszcie po czwarte, rynek pozwala jednostce wyrazić
niezadowolenie przez wyjście, ale nie przez oddanie głosu [21].
Ponieważ rynek odzwierciedla tylko wartości materialne, mogą one
spowodować pojawienie się rezultatów, które społeczeństwo uzna za niewłaściwe z
punktu widzenia innych wartości, które są dla niego istotne. W takiej sytuacji
społeczeństwo (administracja) podejmuje działania mające dostosować rynek do
wartości pozaekonomicznych. W grę wchodzą w szczególności cztery następujące
rozwiązania: 1) zakaz dokonywania wymiany rynkowej, 2) eliminacja ceny jako
podstawy wymiany, 3) korekta dystrybucji bogactwa oraz 4) ograniczenie wymiany
przez zbiorowe wartości.
1. Zakaz dokonywania wymiany rynkowej. W niczym nieskrępowanej gospodarce
rynkowej wszystko może być przedmiotem sprzedaży i żadna działalność nie może
być zakazana. Społeczeństwo w konkretnym przypadku dochodzi jednak do wniosku,
że pewne wymiany rynkowe są moralnie wątpliwe (na przykład sprzedaż organów
ludzkich, chociaż ludzkiego mleka chyba już nie) i z tego powodu powinny być
zakazane. Prowadzi to do regulacji rynku przez ograniczenie jego
funkcjonowania.
2. Eliminacja ceny jako podstawy wymiany. Rozkład bogactwa w
społeczeństwie przesądza o tym, które osoby są w stanie nabyć rzadkie (niewystarczające)
towary czy usługi. Rzadkość produktów powoduje, że wiele osób nie jest w stanie
ich kupić z powodu wysokiej ceny. W odniesieniu do niektórych produktów
społeczeństwo może jednak uznać, że sytuacja taka jest niesprawiedliwa.
Następstwem tego jest przyjęcie określonych rozwiązań regulacyjnych i
zastąpienie rynkowej alokacji rzadkich towarów i usług przez alokację
administracyjną.
3. Korekta dystrybucji bogactwa. Jak już wiemy, uzasadnieniem dla
regulacji może być sprzeciw wobec opartej na cenach rynkowej alokacji towarów i
usług, ponieważ jest to niesprawiedliwe czy niewłaściwe w świetle rozkładu
bogactwa. Celem regulacji może być jednak jeszcze korekta dystrybucji bogactwa,
jaką przyniosło funkcjonowania rynku. Chodzi o to, że nawet doskonały rynek
może przynieść dystrybucję bogactwa, którą większość społeczeństwa uzna za
niesprawiedliwą, ponieważ niektóre osoby są zbyt ubogie, aby wieść godne życie
(rynek nie dostrzeże potrzeb osób głodnych, które nie dysponują pieniędzmi).
Odpowiednie regulacja i pomocowe programy socjalne wynikają ze zbiorowego sądu,
że sprawiedliwe społeczeństwo nie pozostawia najuboższych obywateli w warunkach
deprywacji i rozpaczy.
4. Ograniczenie wymiany
przez zbiorowe wartości. Niektóre postacie regulacji służą promowaniu
zbiorowych wartości, które społeczeństwo chce chronić i kultywować. W
przekonaniu ekonomistów indywidualne decyzje rynkowe dają społeczeństwu
najlepsze wykorzystanie zasobów. Jednak rynek jako podstawa wykorzystania
zasobów nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Niektóre zasoby (nie tylko
zresztą naturalne) mają wewnętrzną wartość i zasługują na to, aby być
przedmiotem moralnej troski niezależnie od ich użyteczności dla zaspokojenia
naszych potrzeb. Zatem w konkretnym przypadku regulacje środowiskowe chronią
zasoby naturalne przed rynkiem, na którym znajdują wyraz preferencje jedynie
dzisiejszych konsumentów. Z podobnego przekonania wyrastają regulacje chroniące
artefakty w dziedzinie kultury.
Instrumenty regulacji gospodarki rynkowej
Realizacja
ekonomicznych i pozaekonomicznych celów regulacji gospodarki rynkowej wiąże się
ze stosowaniem przez administrację określonych instrumentów regulacji. Notabene, ponieważ ekonomiczne i
pozaekonomiczne cele mogą pozostawać ze sobą w konflikcie, wybory pomiędzy tymi
celami oraz wybory spośród dostępnych instrumentów regulacji są wyborami ze
swej istoty politycznymi, dokonywanymi z reguły w warunkach często gwałtownych
sporów i konfliktów (bo przecież w ostateczności, niezależnie od dokonanych
wyborów, następstwem regulacji jest transfer korzyści z jednej grupy do innej).
Podstawowe instrumenty regulacji mogą być wykorzystane w różnych sytuacjach i
dla osiągnięcia różnych celów, stąd ich lista jest stosunkowo ograniczona i
obejmuje pięć omówionych poniżej [22].
Swoją drogą ograniczona jest również lista instrumentów (form) prawnych, jakimi
posługuje się administracja, regulując gospodarkę rynkową, wśród których
dominują koncesje i zezwolenia oparte na wypracowanej jeszcze przez O. Mayera
koncepcji (prewencyjnego lub represyjnego) zakazu z zastrzeżeniem pozwolenia
(zwykłego lub wyjątkowego) [23].
1. Kontrola
(regulacja) cen. W niektórych sytuacjach administracja tylko ustala zasady
kształtowania i kalkulacji cen żądanych za towary lub usługi, w innych także
zatwierdza ceny lub ustala ceny urzędowe (maksymalne lub sztywne). Najczęściej
regulacja cen ma miejsce w przypadku usług użyteczności publicznej [24]
i z reguły opiera się na zasadzie kosztowej orientacji cen (cost of service ratemaking) [25],
czyli zasadzie ustalania cen z uwzględnieniem kosztów w celu wyeliminowania
stosowania przez przedsiębiorstwo cen nadmiernie wygórowanych i cen rażąco
niskich (jeżeli dochody przedsiębiorstwa użyteczności publicznej nie pozwalają
na pokrycie kosztów, administracja może je sfinansować przez przyznanie dotacji [26]).
Regulacja cen służy również kontroli wysokich zysków osiąganych przez firmy
kontrolujące rynek o niewystarczającej ilości towarów lub usług. Regulacja
polega w tym przypadku na ustaleniu pułapu cen często w odniesieniu do cen
wcześniejszych. Jeszcze innym przypadkiem kontroli cen jest regulacja rynku
rolnego i dotowanie produkcji rolnej. Z regulacją cen mamy także do czynienia w
przypadku wystąpienia określonych sytuacji kryzysowych w gospodarce [27].
2. Kontrola
wejść i wyjść. Administracja reguluje również warunki wejścia na rynek i
wyjścia z niego [28].
W przypadku usług użyteczności publicznej kontrola wejść i wyjść dotyczy całych
firm [29].
W innych przypadkach kontrola wejść i wyjść dotyczy poszczególnych usług lub
towarów (na przykład lekarstw). Szczególnym przypadkiem kontroli wejść i wyjść
jest ocena wiedzy i umiejętności osób i przyznawanie im (lub nie) prawa
świadczenie określonych usług czy wykonywania zawodu [30].
3. Ustalanie
standardów. Administracja ustala standardy na wielu różnych rynkach, żeby dla
przykładu wymienić standardy bezpieczeństwa w sektorach samochodowym i
farmaceutycznym czy standardy jakości w sektorach infrastrukturalnych
(szczególnie daleko posunięta jest normatywizacja usług powszechnych z racji
ich znaczenia dla konsumentów i możliwego braku konkurencji na danym rynku).
Ich przestrzeganie jest obligatoryjne i stanowi przedmiot nadzoru (tzw. nadzoru
policyjnego, będącego immanentnym składnikiem regulacji rynku), a naruszenie
pociąga za sobą sankcje egzekucyjne i kary administracyjne [31],
a także cofnięcie (zmianę, zawieszenie) określonych uprawnień. W konkretnym
przypadku administracja (na przykład Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji)
ustala standardy służące obowiązkowi realizacji misji publicznej czy działania
w interesie publicznym. Należy jeszcze podkreślić, że Komisja Europejska
przyjęła i realizuje program harmonizacji przepisów krajowych określających
standardy techniczne dla poszczególnych rodzajów produktów. Harmonizacja ta
polega na wydawaniu dyrektyw (tzw. dyrektyw nowego podejścia), które ustalają
podstawowe i obowiązkowe dla wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej
standardy bezpieczeństwa, zdrowia i ochrony środowiska odnoszące się do różnych
produktów. Spełnienie tych standardów przez dany produkt powoduje, że korzysta
on ze swobody obrotu i możliwości legalnej sprzedaży na obszarze Jednolitego
Rynku [32].
4. Alokacja.
Alokacja oznacza tutaj dystrybucję przez administrację korzyści lub prawa do
nich. W konkretnym przypadku chodzi o alokację świadczeń pomocy społecznej,
opieki medycznej, usług oświatowych czy częstotliwości radiowych. Alokacji
administracja dokonuje w sposób bezpośredni [33]
albo w sposób pośredni, kształtując ceny lub warunki wejścia na rynek i wyjścia
z niego.
5. Bodźce
ekonomiczne. Zamiast korzystać z władczych działań i zmuszać firmy lub
poszczególne osoby do podejmowania określonych działań, administracja może
uzyskać takie same efekty, uciekając się do różnych bodźców ekonomicznych
(zalicza się do nich przede wszystkim podatki, chociaż ich nałożenie jest
przejawem władczej działalności państwa). Tak więc administracja może zakazać
firmie emisji zanieczyszczeń powyżej pewnej wielkości, ale . alternatywnie .
może opodatkować działalność powodującą obciążenie środowiska (nb. to drugie rozwiązanie służy
internalizacji kosztów zewnętrznych) [34].
Społeczna
skuteczność regulacji gospodarki rynkowej
Administracyjna
regulacja, realizując cele ekonomiczne i/lub pozaekonomiczne, powinna służyć
interesowi publicznemu. Niestety nie zawsze tak się dzieje [35].
W skrajnym przypadku dochodzi nawet do swoistego przechwycenia administracji
(organu regulacyjnego) przez rynek (zainteresowaną grupę), który ma regulować,
i w konsekwencji administracja działa jak jego protektor, a nie kontroler [36].
Najogólniej rzecz ujmując, dzieje się tak dlatego, że zainteresowana grupa
funkcjonująca na rynku poddanym regulacji szybko się organizuje i aktywnie
włącza w proces regulacyjny (mając dużo do stracenia lub zyskania, nie żałuje
czasu i pieniędzy na lobbing itp.), podczas gdy społeczeństwo jest
nieskuteczne, ponieważ ma problemy ze zbiorowym działaniem (regulację można
postrzegać jako dobro publiczne i rozproszone jednostki liczą, że to inni
podejmą trud działania i poniosą jego koszty). Przechwyceniu administracji
(dominacji nad nią) przez rynek sprzyja jeszcze to, że skuteczność
regulacyjnego działania administracji jest często uzależniona od gotowości
podmiotów rynkowych do współpracy (na przykład administracja, mając ograniczone
możliwości ustalenia stanu faktycznego w regulowanej dziedzinie, jest zmuszona
sięgać do zasobów informacyjnych regulowanych podmiotów), co czasami wymusza
kompromis. Nie bez znaczenia jest także to, że regulowany rynek (działające w
jego imieniu firmy lobbingowe) zna kulturę regulacji (regulatory culture) i ma na ogół doskonałe rozeznanie w
funkcjonowaniu administracji (bez porównania większe niż bardziej czy mniej
zainteresowani regulacją poszczególni członkowie społeczeństwa).
Ogólnie
można powiedzieć, że społeczna skuteczność regulacji (oceniana ze społecznego
punktu widzenia treść regulacji) zależy od tego, jak jest postrzegany rozkład
kosztów i korzyści projektowanej regulacji, co prowadzi do mobilizacji i
aktywności w procesie regulacji całego społeczeństwa lub tylko poszczególnych
grup i jednostek. J. Q. Wilson wyróżnił w tym zakresie cztery możliwe polityki
regulacji [37].
1. Polityka większości (majoritarian politics). Polityki takiej
można oczekiwać, kiedy korzyści i koszty regulacji są rozłożone bardzo szeroko:
kiedy wszyscy lub większość spodziewa się skorzystać lub też kiedy wszyscy lub
większość spodziewa się ponieść koszty. Sytuacja niemożności uniknięcia kosztów
lub przechwycenia korzyści powoduje, że grupy interesu nie widzą sensu
angażowania się w proces regulacji, co sprzyja orientacji większościowej.
2. Polityka grupy interesu (interest-group politics). Polityki
takiej można oczekiwać, kiedy zarówno korzyści, jak i koszty regulacji są
skoncentrowane. Jest tak, kiedy projektowana regulacja (na przykład subsydia)
przyniesie korzyść stosunkowo niewielkiej grupie kosztem innej również
niewielkiej grupy. W takiej sytuacji każda ze stron ma silny motyw do
zorganizowania się i wywarcia wpływu na treść regulacji. Społeczeństwo z kolei,
nawet jeżeli sympatyzuje raczej z jedną niż z drugą stroną, nie będąc
bezpośrednio dotknięte takim czy innym rozwiązaniem, albo w ogóle nie angażuje
się w proces regulacji, albo czyni to z dystansem.
3. Polityka klienta (client politics). Polityki takiej można oczekiwać, kiedy korzyści są
skoncentrowane, a koszty rozłożone szeroko. Jeżeli regulacja może przynieść
korzyść niewielkiej dobrze zorganizowanej grupie (client group), jest ona silnie motywowana do wywarcia wpływu
(lobbingu) na treść regulacji. Z kolei ponieważ koszty jednostkowe regulacji są
bardzo niskie, społeczeństwo nie organizuje się w celu podjęcia kontrdziałania,
a nawet nie przejawia większego zainteresowania projektowaną regulacją (być
może nawet w ogóle o niej nie wie). Należy podkreślić, że polityka klientelizmu
powoduje przyjęcie rozwiązań regulacyjnych prowadzących do rynku, na którym
jedna (lub kilka) firma ma pozycję dominującą. Przyjmowanie takich rozwiązań
utrudnia funkcjonowanie organizacji (stowarzyszeń), które działają w imieniu i
na rzecz społeczeństwa bez jego angażowania (watchdog / public interest
associations).
4. Polityka przedsiębiorczego społecznika
(entrepreneurial politics). Polityki
takiej można oczekiwać, kiedy korzyść odniesie społeczeństwo czy większość
kosztem niewielkiej grupy (niewielkiego segmentu rynku). Przykładem takiej
polityki są regulacje służące ochronie czystości powietrza czy produkcji
bardziej bezpiecznych samochodów. Ponieważ dotykają one określone segmenty
rynku, można by spodziewać się z ich strony energicznych działań uniemożliwiających
przyjęcie określonych regulacji. A ponieważ jednocześnie bodźce oddziałujące na
tych, którzy odniosą korzyść (być może niewielką) są relatywnie dużo słabsze od
bodźców wpływających na tych, którzy poniosą koszty, może w ogóle dziwić, że
dochodzi do przyjęcia regulacji przynoszącej korzyść społeczeństwu. Otóż dzieje
się tak wówczas, kiedy zdecydowane działania podejmuje przedsiębiorcza osoba,
która potrafi zmobilizować opinię publiczną (ujawniając na przykład jakieś
skandaliczne praktyki), zepchnąć przeciwników regulacji do defensywy
(oskarżając ich o przyczynianie się do degradacji środowiska czy śmierci
kierowców) i odnieść projektowaną regulację do powszechnie akceptowanych
wartości (czyste powietrze, bezpieczeństwo) [38].
Osoba taka działa za społeczeństwo i w jego imieniu, jednak w konkretnym
przypadku zaangażowanie społeczeństwa jest nieznaczne i sprowadza się do
ogólnego apelu czy oczekiwania, aby z pewnym problemem coś zrobić. Stąd dla
skuteczności działania takiej osoby bardzo istotne jest zdobycie poparcia ze
strony opiniotwórczych osób trzecich, które nie mają żadnych własnych interesów
w projektowanej regulacji.
Problemy i krytyka regulacji gospodarki rynkowej
Funkcjonowanie
administracji zawsze było i jest przedmiotem krytyki. Krytyka ta dotyka w
szczególności regulacyjnych działań administracji, które ze swej istoty mają
charakter ingerujący i w konsekwencji wywołują niezadowolenie tych, których
regulacja ogranicza lub którzy muszą ponosić jej koszty. Pamiętając, że krytyka
nie zawsze musi być uzasadniona, wskazać można na następujących osiem
wywołujących krytykę problemów administracji regulacyjnej [39].
1. Koszty
regulacji. Większość regulacyjnych działań administracji jest niewątpliwie
konieczna (chronią rynek, środowisko, życie i zdrowie). Niemniej jednak
działania te są również kosztowne. Uwzględniając koszty administracji (budżety
poszczególnych organów regulacyjnych) oraz koszty ponoszone przez rynek (compliance costs) i . w konsekwencji .
przez społeczeństwo, powiedzieć należy, że są to koszty bardzo poważne.
2.
Ograniczanie aktywności gospodarczej. Znaczna część działań regulacyjnych w
oczywisty sposób ogranicza produktywność, konkurencyjność i innowacyjność. Tak
więc przewidziane w regulacjach wymogi, ciężary i opłaty mogą stanowić poważne
bariery dla firm starających się wejść na niektóre rynki (w ten sposób
administracja chroni słabe firmy czy sektory kosztem osób i firm korzystających
z ich towarów i usług), wprowadzić na rynek nowe produkty (w ten sposób
administracja zniechęca firmy farmaceutyczna do opracowywania nowych lekarstw)
itd. Notabene również brak działań
regulacyjnych naraża administrację na krytykę: w tym przypadku podnosi się w
szczególności, że nicnierobienie naraża konsumentów na różne niebezpieczeństwa.
Aktywność gospodarczą niewątpliwie ogranicza również wskazane powyżej zjawisko
przechwytywania agencji regulacyjnych i regulacji pozornych.
3. Nadmierne
zbiurokratyzowanie działań regulacyjnych. W szczególności wskazuje się, że
działania regulacyjne trwają zbyt długo (aż dziesięć lat zajęło amerykańskiej
agencji ds. żywności i lekarstw The Food and Drug Administration ustalenie
normy dla masła orzechowego [40]).
Ocena czasu i jego trwania jest do pewnego stopnia sprawą indywidualną, ale
jest rzeczą znamienną, że cudzoziemscy menedżerowie pytani o cechę charakteru
niezbędną do prowadzenia biznesu w Polsce są w swych odpowiedziach wyjątkowo
zgodni i wskazują na cierpliwość [41].
Biurokratyzm działań regulacyjnych znajduje również wyraz w licznych i
szczegółowych instrukcjach i formularzach, trudnym do zrozumienia
administracyjnym żargonie itd.
4.
Niekompetentni pracownicy. Chodzi w szczególności o sytuację, kiedy kierownicze
stanowiska w administracji (kierownictwo organów regulacyjnych) obejmują osoby
z klucza partyjnego nieprzygotowane do pracy w administracji i . co więcej .
nieprzejawiające nią większego zainteresowania. Wpływ partii politycznych i
polityki na obsadę i funkcjonowanie organów regulacyjnych uniemożliwić czy
utrudnić ma ich organizacyjne oddzielenie i niezależność od polityków i
polityki (political detachment) [42].
Swoją drogą w konkretnym przypadku prawne i inne uwarunkowania funkcjonowania
administracji są tak niejednoznaczne, że z wyborem właściwego działania mają
problemy nawet osoby przygotowane i kompetentne.
5. Korupcja.
Do pewnego stopnia korupcji sprzyjają czy też ułatwiają ją częste kontakty
pomiędzy administracją (pracownikami organów regulacyjnych) i rynkiem
(pracownikami regulowanych firm) [43].
Z drugiej strony kontaktów takich nie można jednak uniknąć: mogą być konieczne
dla realizacji zadań administracji. Korupcji mogą również sprzyjać przypadki
zatrudniania w organach regulacyjnych osób zatrudnionych wcześniej w
regulowanych firmach. Ale i tutaj sprawa nie jest wcale tak jednoznaczna:
zatrudnienie takich osób może wynikać z potrzeby posiadania dogłębnej wiedzy o
regulowanych rynkach, jaką mogą dysponować tylko osoby wcześniej na nich
zatrudnione.
6. Znaczny i
ciągle powiększany przedmiotowy i podmiotowy zakres aktów regulacyjnych.
Następstwem tego jest to, że w konkretnym przypadku pracownikowi administracji
bardzo trudno jest stosować (egzekwować) przepisy danego aktu w sposób
jednocześnie ścisły i racjonalny. Konflikt pomiędzy ścisłością
(rygorystycznością) i racjonalnością wygrywa na ogół ścisłość, co wynika
chociażby z obawy o posądzenie o nieetyczne (korupcyjne) motywy działania czy
obawy o błędną ocenę sytuacji i jej prawne, zawodowe i moralne konsekwencje w
przypadku jakiegoś wypadku, choroby, katastrofy itp.
7. Wymykanie się procesu regulacji spod kontroli.
Problem ten wystąpił ze szczególną siłą w Stanach Zjednoczonych w latach
siedemdziesiątych i na początku lat osiemdziesiątych XX wieku. Organy
regulacyjne zostały tam tak usytuowane, aby uniezależnić je od bezpośredniej
politycznej czy partyjnej kontroli ze strony wybieralnych organów władzy
publicznej. Tak jak cała administracja publiczna, regulacja miała służyć nie
interesom partii, lecz interesowi publicznemu. Z czasem jednak organy
regulacyjne zyskały takie znaczenie, że zaczęły być postrzegane jako faktyczna
czwarta władza publiczna (a true fourth
branch of government) niekontrolowana bezpośrednio ani przez Prezydenta,
ani przez Kongres, a spełniająca funkcje wykonawczą, prawodawczą i sądowniczą.
Zbudowanie takiej pozycji organów regulacyjnych umożliwiły między innymi
stanowiące podstawy ich funkcjonowania ustawy zbyt ogólnie określające ich
misję i zadania oraz przyznające im znaczne uprawnienia dyskrecjonalne,
pozwalające podjąć niemal dowolną decyzję w zakresie ich jurysdykcji.
8. Trudności
w znalezieniu kryteriów oceny celowości i skuteczności regulacji. Problemem
jest wreszcie ocena powodzenia (skuteczności) regulacyjnych działań
administracji. Nie zawsze jest tutaj możliwe do zastosowania ekonomiczne
kryterium korzyści i kosztów (z tego chociażby powodu, że korzyści regulacji
mają często wymiar społeczny i stąd trudno mierzalny). Poza tym, i może przede
wszystkim, trudno jest ocenić koszty nicnierobienia administracji oraz koszty
(ryzyko) związane z wyborem jednego kierunku działania regulacyjnego, a
odrzuceniem innego (innych). W konkretnym przypadku pojawia się praktyczne
pytanie o celowość pełnego wyegzekwowania regulacyjnych postanowień w sytuacji,
kiedy marginalne (krańcowe) koszty egzekucji przewyższają marginalne korzyści
(z czysto prawnego punktu widzenia pytanie takie jest oczywiście bezzasadne).
Uwagi
końcowe
Problemy i
krytyka regulacji rynku przez administrację przyniosły na świecie (szczególnie
w Stanach Zjednoczonych) szeroko zakrojony ruch na rzecz deregulacji i reformy
regulacji. Ruch ten rozpoczął się w latach siedemdziesiątych XX wieku i trwał
aż do połowy lat dziewięćdziesiątych, kiedy to uległ zahamowaniu, a nawet
pojawiła się tendencja odwrotna. Deregulacja wspierana jest wieloma
argumentami, ale najczęściej (pomijając koszty regulacji) wymienia się cztery
następujące: 1) wolny rynek przynosi społeczeństwu więcej korzyści niż rynek
regulowany, 2) bezpieczeństwo w wielu dziedzinach życia może zapewnić prawo
prywatne i możliwość dochodzenia odszkodowania przed sądem, 3) rynek (sektor
prywatny) ma wystarczający potencjał, aby dokonywać regulacji we własnym
zakresie (samoregulacji), 4) większa ilość informacji na rynku (nb. ujawnianie informacji przez firmy
jest następstwem regulacyjnych działań administracji) powoduje, że to społeczeństwo
(konsumenci), a nie administracja wymusza odpowiedzialne działanie firm.
Argumenty te zostały podważone przez wiele rynkowych wydarzeń i dramatów, które
dotkliwie dotknęły społeczeństwo (konsumentów, inwestorów, pracowników) i . jak
powiedzieliśmy . deregulacja, przynajmniej na razie, znalazła się w odwrocie.
Stale natomiast podkreśla się potrzebę racjonalizacji działań regulacyjnych w
szczególności przez ich lepsze skoordynowanie, uproszczenie oraz potanienie. Z
ciekawszych amerykańskich działań w tym zakresie wskazać można przyjęcie w 1990
r. ustawy o negocjacyjnym trybie (z udziałem zainteresowanych stron)
przyjmowania przepisów przez organy regulacyjne (the Negotiated Rulemaking Act) [44]
oraz sformułowanie w 1993 r. przez prezydenta B. Clintona (Executive Order 12
866) dwunastu zasad funkcjonowania agencji regulacyjnych (federal regulatory agencies). Z racji swojej prakseologicznej
treści mają one uniwersalny charakter i zasługują w zakończeniu na
przytoczenie: 1) zidentyfikuj problemy, którymi zamierzasz się zająć, 2) oceń
wpływ na te problemy istniejących już regulacji, 3) zidentyfikuj inne niż
regulacja kierunki działania, 4) uwzględnij ryzyko, 5) oceń skuteczność i
ekonomiczność (asses cost-effectiveness),
6) porównaj koszty i korzyści (weigh
costs and benefits), 7) korzystaj z najlepszych dostępnych informacji, 8)
oceń wszystkie możliwe działania regulacyjne, 9) staraj się uwzględnić poglądy
administracji stanowej i lokalnej, 10) unikaj niespójności, 11) społeczeństwo
obciąż najmniejszymi ciężarami, 12) tekst regulacji sporządź w prostym,
zrozumiałym języku.
*Przedstawiony na sympozjum
"Administracja publiczna w warunkach gospodarki rynkowej - wyzwania dla nauk administracyjnych",
zorganizowanym przez Instytut Nauk Administracyjnych Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersyteteu Wrocławskiego, Wrocław 29 listopada 2005r.
[1] Por. T. Skoczny, Stan i tendencje rozwojowe prawa administracji regulacyjnej
w Polsce, (w:) Ius Publicum Europeum. Dwunaste Polsko-Niemieckie Kolokwium
Prawników Administratywistów, Warszawa 20-22 września 2001 r., red. H.
Bauer, P. M. Huber, Z. Niewiadomski, Wydawnictwo Prawo i Praktyka Gospodarcza,
Warszawa 2003, s. 115 i n. Zdaniem T. Skocznego regulacja ma na celu "ograniczenie,
a często nawet zastąpienie zamierzonych własnych decyzji
przedsiębiorców przez decyzje administracyjne, które muszą wyważyć między wolnością
gospodarczą przedsiębiorcy a określonymi wartościami godnymi ochrony", tamże, s. 117.
Z kolei administrację regulacyjną autor charakteryzuje
jako "władczą działalność administracyjną, która . na podstawie norm
kompetencyjnych . zapewnia indywidualne, skierowane przyszłościowo
kształtowanie uczestnictwa w rynku i/lub zachowania na rynku określonych
przedsiębiorstw (...) w celu rozwoju konkurencji oraz wolnego dostępu do
urządzeń kluczowych względnie wolnego i powszechnego dostarczania usług powszechnych",
tamże, s. 162-163.
[2] Organy regulacyjne (na
przykład Prezes Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty, Prezes Urzędu
Regulacji Energetyki czy Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego) są typowymi
organami administracji regulacyjnej o prawnym statusie centralnych organów
administracji rządowej. Oprócz nich administrację regulacyjną tworzą jeszcze
naczelne organy administracji rządowej wykonujące zadania i kompetencje o
charakterze regulacyjnym (można zatem mówić o administracji regulacyjnej sensu stricto i administracji
regulacyjnej sensu largo). Ustrojowy
status organów regulacyjnych sprawia, że są one nadzorowane lub też podlegają
określonemu naczelnemu organowi administracji rządowej, zob. J. Boć, Organizacja prawna administracji, (w:) Prawo
administracyjne, red. J. Boć, Kolonia Limited, Wrocław 2005, s. 133 i n.
oraz J. Zimmermann, Prawo administracyjne,
Zakamycze 2005, s. 185 i n. Jednocześnie status organów regulacyjnych różni się
od statusu innych organów centralnych, zob. M. Wierzbowski, Niezależne organy regulacyjne, (w:) Prawo
gospodarcze. Zagadnienia
administracyjnoprawne, pod red. M. Wierzbowskiego i M. Wyrzykowskiego,
Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2005, s. 102 i n. Pojęcie
administracji regulacyjnej ulega rzecz jasna dalszemu poszerzeniu, jeżeli w jej
obręb włączymy odpowiednie organy administracji nierządowej (w szczególności
Krajową Radę Radiofonii i Telewizji), co nb.
ma swoje uzasadnienie.
[3] Administracyjna regulacja
nie dotyczy oczywiście jedynie działalności regulowanej w rozumieniu art. 5
ust. 5 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.
U. Nr 173, poz. 1807), czyli działalności, "której wykonywanie wymaga
spełnienia szczególnych warunków, określonych przepisami prawa". Nb. wprowadzenie w prawie polskim
instytucji działalności regulowanej (jej odpowiednikiem w prawie wspólnotowym
jest instytucja upoważnienia ogólnego . general
authorisation) w istocie liberalizuje warunki prawne i ułatwia rozpoczęcie
działalności gospodarczej, zob. M. Waligórski, Działalność gospodarcza regulowana, (w:) Granice samodzielności
wspólnot samorządowych. Międzynarodowa Konferencja Naukowa Baranów Sandomierski
22-25 maja 2005, Rzeszów 2005, s. 317 i n.
[4] Na temat możliwości
wpływania na działania krajowych organów regulacyjnych przez Komisję Europejską
zob. M. Szydło, Relacje pomiędzy Komisją
Europejską a krajowymi organami regulacyjnymi. Czy nowy model administracji
europejskiej? (w:) Europeizacja polskiego prawa
administracyjnego, pod redakcją Z. Janku, Z. Leońskiego, M. Szewczyka, M.
Waligorskiego, K. Wojtczak, Kolonia Limited 2005, s. 209 i n.
[5] Por. A. Bator, Użycie normy prawnej w regulacji stosunków
gospodarczych, Wrocław 2000.
[6] Por. W. Kwaśnicki, Zasady ekonomii rynkowej, Wydawnictwo
Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2001, s. 44 i n.
[7] Por. A. Chełmoński, L.
Kieres, Podstawowe zasady
administracyjnego prawa gospodarczego, (w:) A. Borkowski, A. Chełmoński, M.
Guziński, K. Kiczka, L. Kieres, T. Kocowski, Administracyjne prawo gospodarcze, Kolonia Limited, Wrocław 2003, s. 11 i n. oraz J. Grabowski, Rola i funkcje prawa w systemie gospodarki
rynkowej, (w:) Instytucje współczesnego prawa administracyjnego. Księga jubileuszowa
Profesora zw. dra hab. Józefa Filipka, Wydawnictwo Uniwersytetu
Jagiellońskiego, Kraków 2001, s. 213 i n.
[8] Gwarantowana w krajowym i
wspólnotowym porządku prawnym wolność działalności gospodarczej nie ma
charakteru bezwzględnego, gdyż w każdym porządku prawnym jest przewidziana
możliwość regulowania tej działalności. Zgodnie z art. 22 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483)
"Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w
drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny". Z kolei art. 16
Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej (Dz. Urz. WE 2000, C 364/1) stanowi:
"Uznaje się wolność prowadzenia działalności gospodarczej zgodnie z prawem
wspólnotowym oraz ustawami i praktyką krajową". Zob. też S. Biernat, A.
Wasilewski, Wolność gospodarcza w Europie,
Zakamycze 2000 oraz T. Kocowski, Przedsiębiorcy,
(w:) A. Borkowski..., s. 137 i n.
[9] Chodzi o tzw. regulację na
rzecz konkurencji . regulation for
competition, ale także o zastępowanie w pewnym zakresie mechanizmów
rynkowych . surrogate-market regulation.
[10] Cele regulacji wskazują na
jej zbieżność, ale nie tożsamość z (administracyjną) reglamentacją gospodarki
rynkowej. Por. C. Banasiński, Reglamentacja
podejmowania działalności gospodarczej, (w:)
Prawo gospodarcze. Zagadnienia
administracyjnoprawne, pod red. M. Wierzbowskiego i M. Wyrzykowskiego,
Warszawa 1998, s. 161, T. Kocowski, Reglamentacja
gospodarcza, (w:) A. Borkowski..., s.
424 i n., M. Waligórski, Administracyjna
regulacja działalności gospodarczej. Problemy prawnej reglamentacji, Poznań
1998, s. 77 i n. oraz K. Wojtczak, Zawód
i jego prawna reglamentacja. Studium z zakresu materialnego prawa
administracyjnego, Przedsiębiorstwo Wydawnicze Ars boni et aequi, Poznań 1999, s. 122 i n. A. Szpor wskazuje, że
termin reglamentacja nabrał w Polsce swoistego, pejoratywnego znaczenia, ale
jednocześnie uważa, że można mu przywrócić bardziej neutralny wydźwięk, zob.
tenże, Akt reglamentacyjny jako
instrument działania we Francji, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2003, s. 56
i n
[11] Brak doskonałej konkurencji
może mieć oczywiście uwarunkowania obiektywne. Jest tak w przypadku rynków
infrastrukturalnych. Jak wskazuje M. Szydło: "Rynki te (...) zawsze były (i
nadal są) niedoskonałe konkurencyjnie, o czym przesądzają rozmaite czynniki
natury ekonomicznej, technicznej oraz polityczno-prawnej", tenże, Regulacja sektorów infrastrukturalnych jako
rodzaj funkcji państwa wobec gospodarki, Wydawnictwo Prawo i Praktyka
Gospodarcza, Warszawa 2005, s. 102.
[12] Zob. C. Lindblom, Politics and
Markets, Basic Books, New York 1977, passim. Konstruując pojęcie
regulacji sektorów infrastrukturalnych M. Szydło przyjmuje między innymi, że
chodzi o te działania państwa, które posiadają wspólną wszystkim państwom
członkowskim Unii Europejskiej genezę historyczną: "są mianowicie związane z
podjętym i konsekwentnie realizowanym przez Komisję Europejską programem
liberalizacji, tj. otwierania na konkurencję poszczególnych sektorów
infrastrukturalnych", tenże, op. cit.,
s. 52.
[13] Por. uwagi M. Szydły na
temat "idealnego modelu relacji pomiędzy regulacją a konkurencją", tenże, op. cit.,
s. 91 i n.
[14] Zob. M. E. Porter, Strategia konkurencji. Metody analizy
sektorów i konkurentów, przekł. A. Ehrlich, PWE, Warszawa 1996, s. 23 i n.
[15] W konkretnym przypadku ich
podstawą może być recypowana na grunt europejski amerykańska doktryna essential facilities, zob. M. Szydło, op. cit.,
s. 112 i n. oraz przytoczona tam literatura.
[16] Zob. M. Szydło, op. cit.,
s. 57.
[17] Zob. W. Karsz, Problematyka efektów zewnętrznych oraz form
ich kontroli w amerykańskiej myśli ekonomiczno-prawnej, "Studia
Prawno-Ekonomiczne" 1987, tom XXXVIII, s. 71 i n. Por. J. E. Stiglitz, Ekonomia sektora publicznego,
Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2004, s. 254 i n.
[18] Zob. B.
Lewaszkiewicz-Petrykowska, Uwagi o
zawodowym obowiązku udzielania informacji, "Studia Iuridica" 1994, tom XXI,
Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 1994, s. 47 i n. Realizacja
informacyjnych, ale i innych, administracyjnych obowiązków powoduje, że firmy
ponoszą tzw. koszty dostosowania / spełnienia (compliance cost). Interesującą analizę kosztów dostosowania
ponoszonych przez firmy w związku z regulacyjnymi działaniami administracji
amerykańskiej przedstawił J. F. Gatti, The
Limits of Government Regulation, Academic Press 1981.
[19] Określone obowiązki i
standardy bezpieczeństwa na rynku lekarstw wydają się dzisiaj oczywiste, ale na
przykład w Stanach Zjednoczonych jeszcze do 1938 r. nie było ogólnego wymogu
testowania lekarstw przed ich rynkową sprzedażą w dużych ilościach.
[20] Por. J. E. Stiglitz, op. cit.,
s. 150 i n.
[21] Zob. S. A. Shapiro, J. P. Tomain, Regulatory
Law and Policy: Cases and Materials, LexisNexis 2003, s. 58.
[22] W odniesieniu do wąsko
rozumianej regulacji (w przyjętym tutaj materialnym jej sensie) sektorów
infrastrukturalnych M. Szydło wyróżnia siedem rodzajów regulacyjnych działań
państwa czy instrumentów regulacyjnych: 1) dopuszczanie do działalności
gospodarczej, 2) ustanawianie praw wyłącznych i specjalnych, 3) regulacja
świadczenia usług w ogólnym interesie gospodarczym, 4) zapewnianie dostępu do
sieci, 5) regulacja cen, 6) rachunkowość regulacyjna i 7) ochrona dóbr
policyjnych, zob. tenże, op. cit., s.
183 i n. Z kolei dokonując ogólnej typizacji działań podejmowanych przez organy
regulacyjne, autor ten wyróżnia trzy podstawowe typy działań regulacyjnych tych
organów: 1) nakładanie sankcji, 2) rozstrzyganie sporów i 3) działania
niewładcze i kooperacyjne, zob. tamże, s. 325 i n.
[23] Zob. D. Kijowski, Pozwolenia w administracji publicznej,
Temida 2, Białystok 2000, s. 40 i n.
[24] Usługi użyteczności
publicznej są najbardziej typowym przykładem usług nazywanych w unijnym
porządku prawnym usługami w ogólnym interesie gospodarczym (services of general economic interest) i
traktowanych w nim jako samoistna wartość, której należy się ochrona i
wsparcie.
[25] Nb. regulacyjne działania administracji dotyczące cen wymagają w
tym przypadku dodatkowych działań regulacyjnych w odniesieniu do prowadzonej
przez przedsiębiorstwa rachunkowości: bez dysponowania rzetelnymi informacjami
o kosztach prowadzonej działalności kontrola cen zorientowanych kosztowo byłaby
niemożliwa.
[26] Na temat zysku w
działalności z zakresu użyteczności publicznej wypowiedział się Trybunał
Konstytucyjny w uchwale z dnia 12 marca 1997 r. (W 8/96, "OTK" 1997, nr 1, poz.
15): "przez państwowe i komunalne jednostki organizacyjne, wykonujące zadania o
charakterze użyteczności publicznej, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 4
ustawy z dnia 10 czerwca 1994 r. o zamówieniach publicznych (...) należy
rozumieć takie jednostki państwowe i komunalne, utworzone w celu wykonywania
zadań z zakresu administracji publicznej polegających na zaspokajaniu potrzeb
społecznych o charakterze ogólnym, których działalność nie jest nastawiona na
maksymalizację zysku".
[27] Zob. M. Szydło, Administracyjno-prawna regulacja cen,
"Monitor Prawniczy" 2002, nr 18, s. 836 i n.
[28] Posługuje się tutaj między
innymi aktami kwalifikującymi (kwalifikacyjnymi) i aktami uprawniającymi. Na
temat tych aktów zob. A. Chełmoński, Akty
kwalifikacyjne administracji jako przedmiot badań, Acta Universitatis Wratislaviensis,
No 2145, Prawo CCLXVI: Administracja
publiczna w państwie prawa. Księga Jubileuszowa dla profesora Jana Jendrośki,
Wrocław 1999, s. 59 i n. oraz K. Kiczka, Administracyjnoprawne
środki kształtowania sytuacji prawnej przedsiębiorców, (w:) A. Borkowski...,
s. 345 i n. oraz s. 391 i n., a także tenże, Stwierdzanie i uznawanie kwalifikacji na gruncie prawa publicznego,
(w:) Europeizacja...,
s. 334 i n.
[29] Powierzając określonemu przedsiębiorstwu
świadczenie usług użyteczności publicznej (usług w ogólnym interesie
gospodarczym, usług powszechnych), administracja może pod pewnymi warunkami
przyznać mu prawny monopol, aby przedsiębiorstwo to mogło świadczyć powierzone
mu usługi w warunkach gospodarczej stabilności i równowagi, tak aby usługi te
były rzeczywiście świadczone i charakteryzowały się przystępnością i
odpowiednią jakością. Więcej na ten temat zob. M. Szydło, Regulacja sektorów infrastrukturalnych..., s. 217 i n.
[30] Na temat ograniczeń dostępu
do zawodu zob. K. Wojtczak, op. cit.,
s. 129 i n. oraz prace wskazane w przypisie 28.
[31] Zob. J. Jendrośka, Kary administracyjne, (w:) Księga
Jubileuszowa Profesora Marka Mazurkiewicza. Studia z dziedziny prawa
finansowego, prawa konstytucyjnego i ochrony środowiska, pod redakcją
naukową Ryszarda Mastalskiego, Oficyna Wydawnicza "Unimex", Wrocław 2001, s. 48
i n.
[32] Zob. A. Cieśliński, Wspólnotowe prawo gospodarcze,
Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2003, s. 404 i n.
[33] Na temat szczególnych problemów
prawnej regulacji alokacji ograniczonych dóbr i zasobów zob. S. Biernat, Rozdział dóbr przez państwo. Uwarunkowania
społeczne i konstrukcje prawne, Ossolineum, Wrocław 1989, s. 81 i n.
[34] Zob. J. Rotko, Instrumenty administracyjnoprawnej ochrony środowiska
w RFN, Wrocław 1998 oraz tenże, "Ekologiczna"
reforma podatkowa w Republice Federalnej Niemiec, (w:) Księga Jubileuszowa...,
s. 413 i n.
[35] Rozwiązania przyjęte w
regulacji sektorów infrastrukturalnych, które mają przeciwdziałać temu, że
"organy regulacyjne odpowiedzialne za realizowanie w skali całego sektora
pewnych ogólnych celów stałyby się w jakiejś mierze rzecznikami interesów
określonej grupy lub nawet pojedynczych przedsiębiorstw", omawia M. Szydło, op. cit., s. 292 i n.
[36] W konkretnym przypadku
rynek (obecne już na nim firmy) stara się tak ukierunkować władcze działania
organu regulacyjnego, aby uniemożliwić lub utrudnić wejście na rynek nowym
konkurentom. Więcej na temat przechwytywania organów regulacyjnych przez rynek
(the capture theory) zob. M. Bernstein, Regulating Business
by Independent Regulatory Commission, Princeton University Press,
Princeton, N.J. 1955, G.
McConnell, Private Power and American
Democracy, Knopf, New York 1966 oraz G. J. Stigler, The Citizen and the State: Essays on Regulation, University of
Chicago Press, Chicago, London 1975. Nb.
na możliwość wykorzystywania organów regulacyjnych dla własnych celów przez
regulowane firmy wskazał już na początku lat dziewięćdziesiątych XIX wieku amerykański
prokurator generalny R. Olney, formułując opinię w kwestii (możliwej) przyszłości utworzonej w 1887 r. z zadaniem
regulowania w interesie publicznym usług kolejowych Komisji ds. Handlu
Międzystanowego (the Interstate Commerce Commission - ICC): "Komisja (...) jest
czy też może się stać bardzo użyteczna dla linii kolejowych. Jej utworzenie
zaspokaja powszechne oczekiwania objęcia linii kolejowych nadzorem
administracyjnym, ale nadzór ten okazuje się być prawie całkowicie nominalny.
Poza tym, im dłużej Komisja będzie istniała tym bardziej będzie skłonna
przyjmować biznesowy punkt widzenia linii kolejowych", cyt. za G. McConnell, op. cit., s. 284. Ta dość czarna
prognoza dla ICC i społeczeństwa nie sprawdziła się w głośnej sprawie the
Eastern Rate z 1910 r., zob. L. D. Brandeis, Naukowa organizacja pracy a koleje żelazne, tłum. J. Makowiecka,
Nakładem Izby Przemysłowo-Handlowej, Staraniem Instytutu Naukowej Organizacji,
Warszawa 1929.
[37] Zob. J. Q. Wilson, The Politics of Regulation, Basic Books
1980, s. 367 i n. Por. B. Guy Peters, Administracja
publiczna w systemie politycznym, Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa
1999, s. 211 i n.
[38] W Stanach Zjednoczonych
sztandarowym przykładem takiej osoby jest R. Nader, który swoją energiczną
działalnością istotnie przyczynił się do przyjęcia w 1966 r. ustawy
wymuszającej produkcję bardziej bezpiecznych samochodów (the Auto Safety Act).
Innym znanym przykładem przedsiębiorczej osoby działającej w interesie
publicznym jest H. Wiley, który na początku XX wieku zmobilizował amerykańską
opinię publiczną na rzecz przyjęcia ustawy regulującej rynki żywności i
lekarstw (the Food and Drug Act of 1906).
[39] Por. D. H. Rosenbloom, R. S. Kravchuk, Public Administration. Understanding Management, Politics, and Law in
the Public Sector, McGraw-Hill, New York 2002, s. 442 i n.
[40] Zob. H. Kaufman, Red Tape,
Brookings Institution, Washington 1977, s. 20.
[41] Zob. A. Murdoch, Współpraca z cudzoziemcami w firmie,
Poltext, Warszawa 1999.
[42] Więcej na ten temat zob. T.
Woś, Niezależne organy regulujące w
Stanach Zjednoczonych Ameryki. Zagadnienia prawne, Uniwersytet
Jagielloński, Kraków 1980.
[43] Na temat "niebezpiecznych
związków" pomiędzy administracją i biznesem zob. W. Gasparski, Między ustami a brzegiem pucharu: etyczne
aspekty styku administracji i biznesu, (w:)
Profesjonalizm w administracji publicznej,
pod redakcją A. Dębickiej, M. Dmochowskiego, B. Kudryckiej, Stowarzyszenie
Edukacji Administracji Publicznej, Białystok 2004, s. 211 i n.
[44] Można tu wspomnieć, że w
Polsce (i innych państwach Unii Europejskiej) organy regulacyjne mają obowiązek
konsultowania niektórych swoich działań z poddanymi regulacji
przedsiębiorstwami (zob. art. 15-17 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo
telekomunikacyjne, Dz. U. Nr 171, poz. 1800). Wymóg przeprowadzenia
postępowania konsultacyjnego osłabia jednostronność działań regulacyjnych i
gwarantuje regulowanym podmiotom możliwość określonego wpływu na dotyczące ich
rozstrzygnięcia. Możliwość tę stwarza również powoływanie przy organach
regulacyjnych kolegialnych ciał konsultacyjnych, w skład których wchodzą
przedstawiciele regulowanych przedsiębiorstw.
|
 |